Loading

Prace dodatkowe w projektach IT – przykłady i orzecznictwo

prace projektowe it

Spis treści

Potrzebujesz doradcy?
Skontaktuj się z naszym ekspertem.

Kwestia kwalifikacji określonych czynności jako prac dodatkowych w umowach dotyczących wytwarzania oprogramowania należy do jednych z bardziej problematycznych zagadnień praktyki kontraktowej i procesowej. O ile w bardziej klasycznych stosunkach gospodarczych, takich jak roboty budowlane, wypracowano już względnie stabilne kryteria oceny, o tyle w sektorze IT ich zastosowanie napotyka istotne trudności. Wynika to przede wszystkim ze specyfiki procesu tworzenia oprogramowania, który ma charakter etapowy, niejednolity, bazujący na wielu różnych modelach zarządzania projektami.

Ponadto, z jednej strony mamy profesjonalistę, a z drugiej zwykle podmiot, który w dużej mierze nie ma żadnego doświadczenia, ani nawet realnych wyobrażeń o programowaniu.  W konsekwencji, próba jednoznacznego rozstrzygnięcia, czy dana czynność mieści się jeszcze w zakresie pierwotnego zobowiązania, czy stanowi już pracę dodatkową, okazuje się niemożliwa bez wnikliwej analizy konkretnego stanu faktycznego. Orzecznictwo sądów powszechnych dostarcza jednak pewnych wskazówek interpretacyjnych, które – choć wywodzone często z innych branż – mogą być pomocne również na gruncie umów IT.

Niedookreśloność świadczenia jako cecha umów IT

Analiza orzecznictwa prowadzi do wniosku, że sądy dostrzegają naturalną niedookreśloność zakresu obowiązków i sposobu wykonania zobowiązania przez wykonawcę w umowach o charakterze złożonym. W sprawach dotyczących tworzenia stron internetowych czy systemów informatycznych podkreśla się, że nie wszystkie elementy końcowego rezultatu mogą zostać precyzyjnie opisane już na etapie zawierania umowy.

W szczególności dotyczy to takich aspektów jak sposób prezentacji treści, rozmieszczenie elementów interfejsu czy szczegóły działania poszczególnych funkcji. Wydaje się, że tym zakresie wykonawca, jako profesjonalista, zobowiązany jest do podjęcia działań zmierzających do osiągnięcia celu umowy, nawet jeśli wymagają one bieżących ustaleń z zamawiającym.

Tym samym samo doprecyzowywanie tych elementów w toku realizacji projektu przez Zamawiającego nie może być automatycznie kwalifikowane jako wykonywanie prac dodatkowych, a raczej jako element niezbędnego współdziałania w rozumieniu art. 640 k.c. (por.. wyrok Sadu Apelacyjnego w Katowicach, 30 kwietnia 2020 r., I ACa 156/20,wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, 17 września 2018 r., I AGa 269/18 – wyroki z praktyki budowlanej, który mogą być pomocny przy ocenie; zob. też Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z 27.04.2016 r., XII Ga 183/16, LEX nr 2074150 oraz Wyrok Sądu Rejonowego we Wrocławiu z 4.02.2013 r., V GC 812/12, LEX nr 1909346).

Wykonawca jako profesjonalista – konsekwencje dla prac dodatkowych

Ocena tego, czy dane czynności mieszczą się w zakresie umowy, czy stanowią już prace dodatkowe, powinna uwzględniać profesjonalny charakter działalności wykonawcy. Oznacza to, że wykonawca nie może powoływać się na brak szczegółowych ustaleń umownych w odniesieniu do elementów, które są typowe i przewidywalne w danym rodzaju przedsięwzięcia. W przypadku projektów informatycznych dotyczy to w szczególności kwestii związanych z interfejsem użytkownika oraz sposobem prezentacji danych. Jeżeli określone rozwiązania są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania systemu lub mieszczą się w standardach rynkowych, ich implementacja powinna być traktowana jako element wykonania umowy, a nie jako świadczenie dodatkowe. Takie podejście znajduje uzasadnienie również w orzeczeniach dotyczących stron internetowych, gdzie sądy wskazują, że dostosowanie wyglądu i funkcjonalności do oczekiwań zamawiającego stanowi integralną część realizacji zamówienia.

Warto w tym kontekście przywołać fragment z orzeczenia Sądu Rejonowego Wrocław Fabryczna we Wrocławiu z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt V GC 812/12:

„Efekt końcowy prac powoda przy wykonywaniu serwisu internetowego firmy (…) miał uwzględniać indywidualne oczekiwania, a nawet upodobania pozwanej jako zamawiającej, której przysługiwały szczegółowo wymienione w umowie uprawnienia (§3.2 umowy), mające zapewnić jej wpływ na wygląd i funkcjonalność strony – w ramach zobowiązania współdziałania charakterystycznego dla umowy o dzieło i zobowiązania rezultatu. Powinnością powoda występującego tu w podwójnej roli – przyjmującego zamówienie, ale także profesjonalisty, zajmującego się zawodowo świadczeniem usług informatycznych było więc nie tylko respektowanie wskazówek i uwag zgłaszanych przez zamawiającą, ale też przejawianie w trakcie ich zgłaszania wymaganej dozy aktywności, niezbędnej do osiągnięcia rezultatu satysfakcjonującego jego kontrahenta, obdarzającego go jako profesjonalistę swoim zaufaniem, odnośnie jego wiedzy i umiejętności, które gwarantowały mu, że zamówione dzieło zostanie wykonane należycie”.

W tym zakresie można oprzeć się na prostym przykładzie. Jeżeli zamawiający chciał, aby numery faktur w systemie generowały się w sposób 1/12/2025 a nie w sposób 2025/12/1/FV, to dostosowanie systemu do tych oczekiwań ze względu na poruszanie się w obrębie tej samej funkcjonalności, nie powinno być uznane za wykonanie prac dodatkowych. Oczywiście o ile kwestia ta nie została przez zamawiającego wprost wskazana przy zawarciu umowy, a następnie jego oczekiwanie się zmieniło.

Nowe funkcjonalności jako prace dodatkowe w umowie IT

Odmiennie należy jednak oceniać sytuacje, w których w toku realizacji projektu dochodzi do wprowadzenia nowych funkcjonalności, które nie pozostają w bezpośrednim związku z pierwotnym przedmiotem umowy. Z orzecznictwa wynika, że rozszerzenie zakresu prac o elementy wykraczające poza ustalony cel gospodarczy przedsięwzięcia może uzasadniać kwalifikację takich działań jako prac dodatkowych.

Dotyczy to w szczególności przypadków, w których zmiana prowadzi do istotnej modyfikacji sposobu działania systemu lub wprowadzenia nowych modułów. W takich sytuacjach nie można już mówić o zwykłym doprecyzowaniu sposobu wykonania zobowiązania, lecz o jego rozszerzeniu, co – przy spełnieniu przesłanek ustawowych – może rodzić po stronie wykonawcy roszczenie o dodatkowe wynagrodzenie.

Orzecznictwo z branży budowlanej

Pomocniczo warto odwołać się do dorobku orzeczniczego wypracowanego na gruncie umów o roboty budowlane, gdzie problem prac dodatkowych jest analizowany znacznie częściej i w sposób bardziej systematyczny. W licznych rozstrzygnięciach sądy podkreślają, że o kwalifikacji określonych robót nie decyduje wyłącznie ich literalne ujęcie w dokumentacji projektowej czy kosztorysie, lecz również to, czy były one możliwe do przewidzenia przy zachowaniu należytej staranności przez profesjonalnego wykonawcę oraz czy pozostają w funkcjonalnym związku z realizacją inwestycji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, 19 lutego 2016 r., I ACa 894/15).

Jednocześnie akcentuje się, że same zwiększone nakłady pracy lub materiałów nie przesądzają jeszcze o wykonywaniu prac dodatkowych, jeżeli przedmiot umowy pozostaje niezmieniony (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, 17 września 2018 r., I AGa 269/18). Z drugiej strony, w sytuacjach wyjątkowych, gdy ujawniają się istotne braki dokumentacji lub okoliczności niemożliwe do przewidzenia, dopuszcza się możliwość dochodzenia wynagrodzenia także na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, 28 października 2021 r., I ACa 869/18).

Przeniesienie tych kryteriów na grunt umów IT prowadzi do wniosku, że za prace dodatkowe mogą być uznane jedynie takie czynności, które nie były typowe ani konieczne dla osiągnięcia celu projektu i których wykonawca nie mógł racjonalnie przewidzieć na etapie zawierania umowy. W praktyce oznacza to, że zmiana sposobu wyświetlania danych, korekta układu interfejsu czy doprecyzowanie logiki działania istniejącej funkcjonalności będą raczej traktowane jako element realizacji umowy, podczas gdy żądanie stworzenia zupełnie nowego modułu, integracji z zewnętrznym systemem czy dodania zupełnie nowego sposobu działania systemu, którego wcześniej w ogóle nie planowano (np. nowego etapu obsługi klienta albo nowej ścieżki przetwarzania danych), może już zostać zakwalifikowane jako prace dodatkowe.

Nadal jednak kluczowe znaczenie w każdym przypadku będzie mieć treść umowy łączącej strony lub też dokumenty określające zakres prac i specyfikację zamówienia.

Prace dodatkowe w umowach IT

Granica pomiędzy pracami mieszczącymi się w zakresie umowy a pracami dodatkowymi w projektach IT ma charakter płynny i każdorazowo wymaga oceny konkretnego przypadku. Wydaje się jednak, że samo doprecyzowywanie sposobu działania systemu, w tym jego warstwy wizualnej i interfejsu użytkownika, co do zasady powinno być traktowane jako element wykonania umowy. Dopiero wprowadzenie nowych, nieuzgodnionych wcześniej funkcjonalności, prowadzących do rozszerzenia zakresu świadczenia, może uzasadniać kwalifikację takich działań jako prac dodatkowych. Taki kierunek wykładni pozostaje spójny zarówno z orzecznictwem dotyczącym projektów informatycznych, jak i z utrwalonymi poglądami wypracowanymi na gruncie innych gałęzi prawa zobowiązań. Za prace dodatkowe powinny być uznane jedynie takie czynności, które nie były typowe ani konieczne dla osiągnięcia celu projektu i których wykonawca nie mógł racjonalnie przewidzieć na etapie zawierania umowy.